Rozpowszechniając czyste piękno

Alfa-hydroksykwasy – poznajmy ich nową generację

Dzisiejszy świat jest pełen stresu. Pragniemy wszystkiego natychmiast – szybkiej pracy, szybkiego jedzenia, szybkiego życia. Nie dotyczy to jednak naszego wieku – wiek jest tym, co chcemy spowolnić, a zgodnie z firmą Mintel – nie tylko wiek. W miarę jak influencerzy promujący świadomy konsumpcjonizm wpływają na rynek, a konsumenci konsekwentnie zwalniają częstotliwość zakupów – przedkładając jakość i trwałość nad trendy – spodziewać się możemy również rozwoju ruchu „slow beauty”.

Odnowiona skóra, nieodzownie łączy się z pięknem, a także młodszym wyglądem. Hydroksykwasy są bardzo pomocne w zapewnieniu lepszej pielęgnacji skóry, a polihydroksykwasy, to właśnie nowa generacja kwasów hydroksylowych.

Peelingi – wzrastający trend

W ostatnim okresie wzrasta zapotrzebowanie na peelingi. De facto, znajdują się one na drugiej pozycji niechirurgicznych zabiegów estetycznych – zaraz po botoksie i przed kwasem hialuronowym będącym na pozycji trzeciej, zgodnie z przeprowadzoną w 2018 roku ankietą Międzynarodowego Towarzystwa Estetycznej Chirurgii Plastycznej. Peelingi chemiczne to od niedawna szeroko rozpowszechniony trend w pielęgnacji skóry,który według badań, ma przed sobą świetlaną przyszłość. Konsumenci pragną świetlistej, pełnej blasku skóry, jednak potrzebują preparatów, które będą dla niej delikatne. Dlatego też nowe możliwości na rynku skupiają się właśnie na procesach złuszczania, kontroli sebum, czy nawilżania, natomiast marki powinny brać pod uwagę nowe formuły i konsystencje oraz skupić się na tworzeniu preparatów niepowodujących podrażnień skóry w wyniku efektu złuszczania.

Z uwagi na fakt, że peelingi chemiczne są jednym z najszybciej rozwijających się zabiegów niechirurgicznych na świecie, jak również ze względu na ich działanie rozświetlające, przeciwstarzeniowe oraz nawilżające, marki powinny starać się edukować konsumentów odnośnie zalet ich stosowania oraz ich nieinwazyjności.

Jeden hydroksykwas, by wszystkimi rządzić

Myśląc o sposobie na zmarszczki, przebarwienia czy ciemne plamy w pielęgnacji urody, często mówimy o kwasach. Spośród kwasów te, które oferują tego rodzaju korzyści, to alfa-hydroksykwasy oraz beta-hydroksykwasy. Wykazują one działanie zwiększające rozświetlenie oraz zwężające pory, stymulując odnowę komórkową, dzięki chemicznemu działaniu złuszczającemu, które usuwa martwe komórki z wierzchnich warstw naskórka. Ze względu jednak na wtórne działanie podrażniające, nie stanowią one najlepszego rozwiązania dla niektórych osób i tu właśnie swoje miejsce odnajdują polihydroksykwasy.

Kwasy polihydroksylowe są organicznymi kwasami karboksylowymi, podobnie jak alfa-hydroksykwasy, jednak pozbawione ich wad. Działają one na wiele sposobów – udoskonalają warstwę rogową naskórka, wzmacniają go, a także działają regresyjnie na skórę właściwą. Ponad to, zalety polihydroksykwasów są niezliczone – wykazują silne działanie przeciwutleniające – podobne do witaminy C i E – nie są fotouczulające, są odpowiednie do wrażliwych partii skóry, uniwersalne, ale przede wszystkim silnie nawilżające. Ze względu na swoje łagodne działanie są często stosowane m.in. w produktach oczyszczających, kremach na dzień, maseczkach oraz serum złuszczających.

W przeciwieństwie do innego rodzaju kwasów, polihydroksykwasy mają większy rozmiar cząsteczek, przez co wnikają w skórę wolniej i stopniowo. Wynikiem tego jest ich wysoka tolerancja skórna i właśnie w tym zakresie istotnie przewyższają alfa-hydroksykwasy. Dolegliwości takie, jak trądzik różowaty czy atopowe zapalenie skóry, typowe są dla skóry bardzo wrażliwej, dlatego też dla tego rodzaju skóry polihydroksykwasy są właśnie najodpowiedniejsze. Istnieją, ponad to, innego rodzaju korzyści z zastosowania kwasów polihydroksylowych – dodatkowe działanie ochronne, protekcja przed odwodnieniem czy działanie zwalczające wolne rodniki.

Łagodne i naturalne

W ciągu ostatnich kilku dekad staliśmy się bardziej świadomi wpływu, jaki środowisko wywiera na naszą skórę. W przypadku kosmetyków, natomiast, pragniemy ograniczyć ich niepożądane efekty dla naszej skóry. Tolerancja, komfort oraz wielofunkcyjne rozwiązania są tym, czego konsumenci pragną najbardziej. Polihydroksykwasy spełniają wszystkie te wymagania i niezależnie od tego, czy występują samodzielnie czy w synergii z alfa-hydroksykwasami, są one odpowiedzią na te specyficzne zapotrzebowania. Kwasy polihydroksylowe to nowa generacja, która zastępuje alfa-hydroksykwasy – równie efektywne, lepiej przyswajalne i pochodzenia naturalnego, dlatego właśnie stanowią główną część ApibreezeTM.

ApibreezeTM uważany jest za jeden z najbardziej przyjaznych skórze hydrokwasów. Jego skuteczność in vitro udowodniona została na wielu poziomach – skóra staje się odnowiona i silniejsza, bardziej nawilżona we wszystkich swoich warstwach, a dzięki zwiększonej produkcji kolagenu proces przedwczesnego starzenia opóźnia się.

Magia ekstraktu z miodu

Oprócz polihydroksykwasów, ApibreezeTM został wzbogacony o rozgrzewającą ochronę miodu wielokwiatowego pozyskanego z roślin pochodzących z hiszpańskiego Parku Narodowego Albera, w paśmie górskim Albera w Katalonii. Ten słodki składnik uzupełnia dobroczynne działanie i właściwości nawilżające polihydroksykwasów, maksymalizując jednocześnie ich działanie keratolityczne każdego dnia przez cały rok. Pszczoły zbierają miód z różnego rodzaju rodzimych gatunków kwiatów, w tym wrzośców drzewiastych, lawendy czy innych gatunków genera, natomiast Provital pozyskuje go od lokalnych rzemieślników oraz rodzinnych biznesów podzielających te same wartości odnośnie zrównoważonego rozwoju i troski o środowisko, szanując jednocześnie naturę i tradycje przekazywane od sześciu pokoleń. Co więcej, dostawca zlokalizowany jest jedynie o kilka kilometrów od firmy Provital, na terenach przestrzeni parkowej Alt Empordà, co zapewnia ekologiczne zaopatrzenie minimalizując zużycie paliwa oraz ślad węglowy spowodowany transportem na duże odległości. Dlatego właśnie, ekstrakt ten pochodząc z tysiąca kwiatów pozostaje wierny tym samym miejscom produkcji i roślinom, czyniąc ich miód wyjątkowym. A my jesteśmy w stanie to zagwarantować. Ten słodki miód o działaniu antyoksydacyjnym, antybakteryjnym i antygrzybicznym uzupełnia działanie kwasów PHA, dzięki czemu produkt jednocześnie leczy skórę, oczyszcza ją, regeneruje i zapewnia jej nawilżenie.

W ApibreezeTM zastosowano dwa rodzaje polihydroksykwasów – glukonolakton i kwas laktobionowy – oba spełniające standardy COSMOS. Odpowiadają one na pojawiający się trend na naturalne i organiczne składniki, przyjazne nie tylko dla skóry, ale też dla potrzeb naszej planety.

Zostaw komentarz

Brak komentarzy

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy na temat tego postu.